Kraje tropikalne - Poradnik
Aby po egzotycznych wakacjach zostały tylko miłe wspomnienia, dobrze się do nich przygotuj.
Profilaktyka i przygotowanie do wyjazdu
Tysiące Polaków wyjeżdża, co roku w rejony, w których występują różne zagrożenia dla
zdrowia. Według badań Światowej Organizacji Zdrowia - WHO połowa wszystkich wyjeżdżających miała problemy zdrowotne. Podróżni powinni mieć możliwość uzyskania informacji z zakresu profilaktyki zakażeń oraz zastosowania ich w praktyce, szczególnie w przypadku wyjazdów do krajów subtropikalnych i tropikalnych. Osobom planującym podróż na tereny charakteryzujące się wysokim stopniem zagrożenia dla zdrowia zalecane są szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym. W niektórych krajach Afryki i Ameryki Południowej wymagane jest szczepienie przeciwko żółtej febrze. Brak jest dotychczas skutecznej szczepionki przeciwko szeroko rozpowszechnionej malarii. Dlatego w rejonach, gdzie ryzyko zachorowania jest wysokie, a lekooporność rozpowszechniona, oprócz zapobiegania ekspozycji wskazana jest także chemioprofilaktyka. Wiele osób nie wie jednak, że egzotyczny wyjazd może się dla nich skończyć groźną dla zdrowia i życia chorobą. Turyści powinni pamiętać, że przed i w czasie wyjazdu obowiązują pewne zasady, które pozwolą ustrzec się przed niebezpieczeństwem.
Prawo :
Artykuł 13 ustawy o turystyce z 23 sierpnia 1997 r. obliguje biura podróży do informowania o zagrożeniach chorobami tropikalnymi oraz udzielenia chociażby krótkich wskazówek jak zabezpieczać się przed takimi chorobami, a we własnym interesie powinna o tym pamiętać osoba zainteresowana wyjazdem , skoro zapomina biuro podróży.
Wiedz, że na malarie nie ma skutecznej szczepionki. Lepiej oglądać zdjęcia z turystycznych wojaży niż kartę chorobową.
Naprawdę wyjeżdżając do ciepłych krajów tropikalnych proszę sprawę ochrony zdrowia potraktować bardzo poważnie. Malaria to tylko jedna z wielu chorób przenoszonych przez komary do tych najgroźniejszych należą też żółta febra , leiszmanioza i różnego rodzaju gorączki krwotoczne oraz wiele innych chorób przenoszonych tez przez kleszcze, moskity czy pchły ziemne.
Wiele renomowanych biur podroży z całego świata informuje swoich klientów na podstawie danych przekazywanych z Krajowych Ośrodków Medycyny Tropikalnej i WHO o zagrożeniach w strefach tropikalnych w Afryce, Amerykach i Azji.Niestety u nas w Polsce tak się nie dzieje i większa ilość biur - odważymy się powiedzieć 97 % nie informuje swoich klientów wogóle o jakimkolwiek zagrożeniu.czy profilaktyce. Polska baza informacji o takich zagrożeniach jest dosyć uboga, a jedynymi którzy chcą ten stan zmienić są wysoko wyspecjalizowani lekarze medycyny tropikalnej, których naprawdę warto odwiedzić ( lista poradni i lekarzy z zakład Poradni i lekarze) -.Zapraszamy także do przejrzenia zakładek Choroby tropikalne i odkleszczowe oraz Kraje wysokiego ryzyka.
Poradnik jak spokojnie spedzić urlop lub ekspedycję w tropikach.
Lista chorób, które Polacy przywożą z orientalnych wakacji, jest długa dur brzuszny, żółtaczka pokarmowa, salmonelloza, czerwonka, choroby skóry, zapalenie opon mózgowych i wreszcie malaria. Oczywiście, ryzyko zakażenia się tropikalną chorobą zależy od rodzaju wypoczynku.
Niebezpieczna jest dżungla, tereny podmokłe i wiejskie, spanie w namiocie, czy pozornie niegroźnej drewnianej chatce z widokiem na plażę, penetracja jaskini i kontakty seksualne z miejscowymi. Jak jednak podkreślają specjaliści, osoby zamknięte w luksusowych ośrodkach all inclusive nie mogą bez szczepień mieć poczucia, że dostatecznie zadbały o swoje zdrowie. Wystarczy, że kelner poda turyście drinka z lodem ze skażonej wody, by złapać amebę. Mimo takich zagrożeń, które nierzadko kończą się pobytem w szpitalu, aż 70 procent Polaków (badanie Sanofi Pasteur) bagatelizuje szczepienia przed wyjazdem w strefę międzyzwrotnikową. Często pytani przez lekarzy, dlaczego tak zaniedbali własne zdrowie, twierdzą, że wydatek rzędu 300-500 zł nie mieścił się w urlopowym budżecie, a na przyjmowane w odstępie kilku tygodni szczepionki po prostu zabrakło czasu. Szkoda tylko, że nie zdajemy sobie sprawy, że taka jednorazowa zapobiegliwość chroni nas przed śmiertelnymi chorobami tropikalnymi .
Warto więc na kilka tygodni przed wakacjami marzeń umówić się w poradni medycyny podróży na wykonanie badań i szczepień . Trzeba również sprawdzić, jakie szczepienia wymagane są w danym kraju. Może się zdarzyć, że bez Międzynarodowego Świadectwa Szczepień (International Certificate of Vaccination), które wydają lekarze wykonujący zabiegi, nie zostaniemy wpuszczeni do niektórych krajów Afryki i Azji. Oczywiście, na urlop trzeba też zabrać ze sobą apteczkę. Powinny się w niej znaleźć środki opatrunkowe i dezynfekujące, repelenty przeciw komarom, tabletki przeciwbiegunkowe, przeciwbólowe i przeciwgorączkowe (dostępne bez recepty).
Na miejscu trzeba także zachować ostrożność. Wodę można pić tylko z pewnego źródła, najlepiej z zamkniętej butelki lub dobrze przegotowaną, trzeba myć owoce i warzywa przed spożyciem, nie wolno zapominać o myciu rąk przynajmniej kilka razy dziennie. Jedynie pokarm przygotowany na gorąco jest w miarę bezpieczny. Aby uniknąć ukąszeń insektów, które roznoszą choroby, głównie malarię, stosujmy odpowiednie repelenty, moskitiery i ubierajmy się adekwatnie do sytuacji”, dodaje. Największe ryzyko zakażenia występuje pod koniec pory deszczowej, pełno wówczas komarów reagujących na zapach potu. W związku z tym, że komary siadają na czarnych obiektach, trzeba nosić ubrania w jasnych kolorach.
Pamiętajmy, że komary przenoszące malarię najczęściej atakują w nocy, a żółtą gorączkę - w dzień. Największe ryzyko zarażenia występuje pod koniec pory deszczowej w pobliżu miejsc lęgowych, np. zbiorników wody stojącej. Komary najchętniej siadają na obiektach w kolorze czarnym, a ich receptory reagują na zmiany stężenia dwutlenku węgla i zapach potu. Stosujmy repelenty przeciw owadom - przy wietrznej pogodzie nawet co godzinę. Spryskajmy moskitiery środkiem owadobójczym, najlepiej zawierającym permetrynę. Nośmy ubrania w jasnych kolorach.
Uwaga na zwierzęta! Wściekliznę roznoszą nie tylko te dziko żyjące - w Indiach na przykład notuje się rocznie 20-30 tys. przypadków tzw. wścieklizny miejskiej, od psów i kotów. W Europie były cztery przypadki zakażenia się drogą kropelkową od nietoperzy.
Ochrona przed ukąszeniami.
Jest podstawową techniką zabezpieczania nie tylko przed malarią, żółtą febrą ale także Dengą i wieloma innymi.Komary i moskity sa najbardziej aktywne od zachodu do wschodu słońca. Największa aktywność jest wykazywana o zmierzchu i o świcie.Przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach, a także w górach powyżej 2000m praktycznie wyklucza komary.Moskitiery w tanich hotelach i schroniskach są podarte lub ich nie ma. Planując przebywanie w takich warunkach koniecznie należy mieć własną.Ogromna ilość ukąszeń to nogi poniżej kolan, należy je szczególnie zabezpieczyć. Długie nogawki, podwójna warstwa spodni. W wielu rejonach występują pijawki. Mimo że są nie groźne z punktu widzenia przenoszenia chorób to pomijając fakt że są odrażające, pozostawiają krwawiące rany. Ślina pijawek niweluje enzym krzepliwości krwi. Próba wyrywania pijawki jest złym pomysłem – kończy się praktycznie zawsze urwaniem przwry i nieuchronnym zakażeniem. Konieczny jest repelent zawierające składnik o nazwie DEET np.Mugga .Repelent należy nanosić ponownie co kilka godzin by był skuteczny. Używając kremu z filtrem UV, repelent nanosimy na krem, a nie odwrotnie. W przypadku zranień lub oparzeń należy zabezpieczyć rany przed wnikaniem repelentu.
A co po powrocie?
Nie należy lekceważyć żadnej infekcji, która wystąpi w ciągu kilku miesięcy.
W przypadku gorączki, biegunki, wysypki itp. należy niezwłocznie zgłociś się do lekarza, wczesne rozpoznanie choroby może uratować życie!


